wtorek, 11 listopada 2014

POMOC DLA BRACI

"Nielegal"

W ostatnią niedzielę  obchodziliśmy w Kościele VI Dzień Solidarności z kościołem prześladowanym. Hmm... szósty. Pięć wcześniejszych jakoś mi umknęło, choć od 5 lat śledzę tragiczną (jak dotąd) historię Asi Bibi naszej siostry w wierze skazanej na karę śmierci za bluźnierstwo wobec Mahometa. A bluźnierstwem tym określono mówienie o swojej wierze i słowa "Jezus umarł za nas na krzyżu, a co zrobił dla was Mahomet?" Zarzuty są absurdalne, ale sytuacja dramatyczna, bo ostatnie 5 lat Asia spędziła w więzieniu gdzie oczekuje wykonania wyroku. Wśród pakistańskich urzędników państwowych znalazło się nawet kilku śmiałków, którzy próbowali zawalczyć o jej wolność, ale przypłacili to własnym życiem. Efekt jest taki, że kolejni sędziowie, naciskani przez islamskich fundamentalistów bali się orzekać na jej korzyść. Jeden z nich oferował jej nawet wolność jeśli zgodzi się wyrzec wiary w Chrystusa i przejść na islam. Stęskniona za mężem i piątką dzieci, wobec trudnego wyboru dała heroiczne świadectwo wiary. Ostatni wyrok sądu apelacyjnego potwierdził więc prawomocność wyroku skazującego na śmierć. Walka trwa, bo pozostała jeszcze instancja Sądu Najwyższego. Asia w nieludzkich warunkach pakistańskiego więzienia czeka na koniec tego koszmaru. 


Doniesienia ostatnich miesięcy nie pozwoliły mi zapomnieć o VI Dniu Solidarności z kościołem prześladowanym. Tydzień temu usłyszałam o barbarzyńskim zabójstwie chrześcijańskiego małżeństwa, które zostało żywcem spalone w palenisku, wcześniej trzy dni więzione, obrzucone kamieniami. Byli rodzicami piątki dzieci, a szóste było w drodze. Wszystko w majestacie prawa, we współudziale  lokalnego przywódcy religijnego, który podżegał do bestialstwa rozwścieczony tłum. Za co? Kobietę posądzono o PRAWDOPODOBIEŃSTWO spalenia kilu kart Koranu. Tzn. Ktoś zauważył, że paląc rzeczy po swoim zmarłym ojcu, wrzuciła w palenisko także JAKIEŚ kartki. ...

Kilkaset kilometrów stąd nasi bracia i siostry giną z rąk fanatyków Państwa Islamskiego. Zabija się wszystkich mężczyzn, kobiety, dzieci. Ich głowy nabija się na płoty lub rozgrywa się nimi mecze piłki nożnej. Ciężarnym kobietom wyrywa się z łona dzieci i wiesza na drzewach za pępowinę. Wielu jest krzyżowanych. Chrześcijańskie dziewczęta są porywane i brutalnie wykorzystywane przez islamskich bojówkarzy - "poślubiane" do życia w islamie. Kilkuletni synek chrześcijańskiego pastora został przecięty na pół na oczach ojca. Inny chłopiec ukrzyżowany na oczach ojca, który chwilę potem także został zamordowany. To się dzieje teraz! W świecie, w którym podczas przeróżnych uroczystości wspominających tragiczne wydarzenia choćby minionej wojny w przemówieniach woła się "Nigdy więcej". Holokaust nie jest reliktem przeszłości. Holokaust chrześcijan dzieje się na oczach całego świata. Przemilczany lub oglądany niczym krwawy serial jakich wiele. 

Pamiętajmy w modlitwie o naszych braciach i siostrach w wierze, którzy dają świadectwo tego, że dla nich "Bóg to wszystko, a nie wszystko jedno".

Z Panem Bogiem!



Ps. Petycję ostatniej szansy w sprawie Asi Bibi można podpisać na stronie Citizengo: http://www.citizengo.org/pl/13091-uwolnijcie-asie-bibi-ostatnia-szansa 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za wpis, chwilę potrwa zanim pojawi się na blogu.